„Obserwatorium” Jarosław Szczyżowski

„A jeśli to wszystko, co nas otacza, jest tylko iluzją albo specjalnie zaprojektowanym kodem? Nigdy nie można być do końca pewnym tego, co się widzi. Nigdy też nie można być pewnym tego, co znajduje się po drugiej stronie lustra.”
„Obserwatorium” Jarosława Szczyżowskiego to debiutancka powieść, która łączy elementy science fiction, grozy oraz tajemnic związanych z naturą. Akcja toczy się w malowniczych Karkonoszach, co stanowi jeden z głównych atutów powieści – szczegółowe i malownicze opisy gór przyciągają uwagę, a tło wydarzeń tworzy atmosferę tajemnicy i niepokoju. Autor z sukcesem wykorzystuje lokalne legendy oraz realne miejsca, co dodaje realizmu jego fabule.
Pod względem tematycznym, książka zadaje ważne pytania dotyczące percepcji rzeczywistości i tego, co jest dla nas zrozumiałe, a co nie. Motyw „niezrozumiałego” przewija się przez całą fabułę, co przywodzi na myśl klasyczne seriale takie jak Z Archiwum X. Nie jest to typowy thriller, a bardziej refleksyjna opowieść, która zmusza do zastanowienia nad istotą rzeczywistości i tajemnicami, które mogą pozostać nieuchwytne dla ludzkiego rozumu.
Nie każdemu jednak przypadnie do gustu – niektórzy mogą być rozczarowani powolnym tempem i mieszanką gatunkową, co sprawia, że trudno jednoznacznie sklasyfikować powieść. Część recenzentów zwraca uwagę na niedostatecznie rozwiniętą kreację postaci oraz brak napięcia charakterystycznego dla klasycznych kryminałów.
Pomimo tego, „Obserwatorium” jest ciekawą propozycją dla miłośników literatury pogranicza, gdzie rzeczywistość miesza się z niewyjaśnionymi zjawiskami. Szczyżowski nie oferuje gotowych odpowiedzi, ale zachęca do refleksji nad tym, co możemy zrozumieć w naszym otoczeniu, a co pozostaje tajemnicą.
Szczególnie miło wspominam moment, kiedy w książce J odnalazłam cechy swoich znajomych mieszkających w Jeleniej Górze i okolicach. Tego rodzaju lokalne nawiązania sprawiają, że powieść staje się jeszcze bliższa i bardziej autentyczna. To kolejna książka, której akcja rozgrywa się w regionie, w którym mieszkam, co dodatkowo zachęca do lektury. Zdecydowanie polecam, zwłaszcza mieszkańcom Dolnego Śląska.
