„Co za Meksyk” – Karolina Winiarska

„Każde dziecko o czymś marzy. A potem rośnie i życie wszystko weryfikuje, również dziecięce priorytety. Takie są prawa natury.”
Za oknem brzydko, zimno i deszczowo, więc zamarzyłam o odrobinie słońca i letniej energii. Wybór padł na powieść Karoliny Winiarskiej „Co za Meksyk”, która obiecywała humor, przygodę i solidną dawkę meksykańskiego słońca. Książka okazała się idealnym lekarstwem na szarą codzienność, choć nie obeszło się bez kilku zgrzytów fabularnych.
Historia trzech przyjaciółek – Sary, Oli i Mariki – zaczyna się od decyzji o spełnieniu dziecięcych marzeń tuż przed ich czterdziestymi urodzinami. Meksyk staje się tłem dla barwnych perypetii, które obejmują między innymi spotkanie z ulubioną pisarką, udział w prestiżowym sympozjum matematycznym oraz pływanie z rekinami. Każda z bohaterek wnosi do opowieści coś innego: Sara – energię, Ola – ciepło, a Marika – odrobinę szaleństwa. Ich relacje są pełne humoru i autentycznego wsparcia, co stanowi jeden z mocniejszych punktów książki.
Czytając, trudno się nie śmiać z szalonych sytuacji, w jakie wpadają bohaterki, i błyskotliwych dialogów, które nadają opowieści lekkości. Jednocześnie autorka w ciekawy sposób wplata w fabułę elementy meksykańskiej kultury – od smaków i zapachów tamtejszej kuchni, po opisy malowniczych krajobrazów. To prawdziwa uczta dla wyobraźni, która pozwala choć na chwilę przenieść się w tropikalne klimaty.
Nie sposób jednak nie zauważyć pewnych niedociągnięć fabularnych. Wątki, choć interesujące, momentami wydają się niezbyt spójne – jakby autorka chciała zmieścić w książce zbyt wiele atrakcji naraz. Zdarza się, że akcja nagle przeskakuje z jednego wydarzenia do drugiego, przez co traci się nieco z emocjonalnej głębi i ciągłości opowieści. Nie jest to jednak problem na tyle poważny, by odebrać radość z lektury, zwłaszcza że książka nadrabia atmosferą i humorem.
„Co za Meksyk” to powieść, która – mimo drobnych niedociągnięć – potrafi rozweselić i oderwać od codziennych trosk. Karolina Winiarska serwuje czytelnikom lekką, pełną słońca historię o przyjaźni, odwadze i realizacji marzeń. Idealna na poprawę humoru w deszczowy dzień! Jeśli masz ochotę na odrobinę letniego klimatu i dobrą zabawę, warto dać tej książce szansę.
