powieść obyczajowa romans współpraca recenzencka

„Skąd ta nienawiść między wami?” – Monika Klara Krajniak

ksiazkowyzaulek 

„Nie zdążył, gdyż dopadła go babcia Helenka, która akurat weszła do kuchni. Widząc wnuczka, postanowiła przeprowadzić mały wywiad.”

Są takie książki, po które sięgamy z czystej ciekawości, a kończymy z sercem pełnym ciepła i uśmiechem, który nie schodzi z twarzy jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony. Dokładnie tak miałam w przypadku najnowszej powieści Moniki Klary Krajniak pod tytułem „Skąd ta nienawiść między wami?”, a moje czytelnicze serce zabiło mocniej, gdy tylko ponownie mogłam zanurzyć się w ten niezwykły świat. Byłam niesamowicie ciekawa, co tym razem wydarzy się u Tylczyńskich, bo nie ukrywam, że zdążyłam już ogromnie polubić tę niezwykle sympatyczną, wielodzietną i wielopokoleniową rodzinkę. Autorka ma niesamowity dar do tworzenia postaci, z którymi natychmiast łapie się nić porozumienia i traktuje jak starych, dobrych znajomych.

Tym razem na tapecie ląduje Piotrek i to wokół jego losów kręci się cała ta emocjonująca karuzela zdarzeń. Chłopak dostaje telefon z wymarzonej firmy i jest święcie przekonany, że to początek nowego, znacznie lepszego etapu w jego życiu. Nie ma pojęcia, że los bywa przewrotny i wraz z wielką szansą rzuci mu pod nogi kłody, które będzie musiał udźwignąć. Na horyzoncie pojawia się bowiem Adrianna, która wraca do rodzinnej wsi po roku spędzonym na wymianie studenckiej, z mocnym postanowieniem, że w końcu zadba o siebie i swoje potrzeby. Życie ma jednak wobec tej dwójki zupełnie inne plany, a ich ścieżki przecinają się w najmniej odpowiednim momencie.

Piotrek to chłopak, który działa Adzie na nerwy samą swoją obecnością, a oliwy do ognia dolewa fakt, że łączy ich wspólna przeszłość, o której oboje woleliby jak najszybciej zapomnieć. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy oboje trafiają do tej samej firmy i stają do bezwzględnej rywalizacji o jedno, to samo wymarzone stanowisko. Każde ich spotkanie to prawdziwe iskry, a dawne urazy wracają ze zdwojoną siłą, budując napięcie, które balansuje na bardzo niebezpiecznej granicy. Nieustannie zadawałam sobie pytanie, skąd właściwie wzięła się ta cała nienawiść między nimi i jak daleko będą w stanie się posunąć w tej biurowej walce.

Wszystko zmienia się diametralnie, gdy Ada staje w obliczu realnego niebezpieczeństwa, a Piotrek musi zrewidować swoje dotychczasowe priorytety. To właśnie w momentach próby autorka genialnie pokazuje, jak pod warstwą wzajemnych złośliwości zaczyna kiełkować coś zupełnie nowego i niespodziewanego. Czytałam tę historię z zapartym tchem, obserwując, jak ta pełna skrajnych emocji relacja ewoluuje na moich oczach. To niesamowite, jak autorka potrafi grać na uczuciach czytelnika, serwując nam idealnie wyważony romans z motywem od nienawiści do miłości.

To, co podczas lektury rzucało mi się w oczy na każdym kroku i co ogromnie urzekło mnie w tej historii, to pełna kultura oraz wspaniałe wychowanie dzieciaków, a właściwie już młodych mężczyzn z rodu Tylczyńskich. W dzisiejszych czasach, także w literaturze obyczajowej, tak rzadko spotyka się bohaterów, którzy potrafią zachować klasę, szacunek i rodzinne wartości, nawet gdy targają nimi silne emocje. Oczywiście nie byłoby tej całej magii, gdyby nie starsze pokolenie, które skradło moje serce już w poprzednich tomach. W tej części niezrównana babcia Helenka dosłownie daje czadu, wprowadzając do fabuły masę humoru, ciepła i tej specyficznej mądrości życiowej, którą tak bardzo cenię.

Sama fabuła książki jest skonstruowana w taki sposób, że po prostu płynie się przez kolejne rozdziały. Styl autorki jest niesamowicie lekki, plastyczny i angażujący, dzięki czemu zapomina się o całym świecie i po prostu żyje problemami bohaterów. To była dla mnie idealna, lekka i niesamowicie przyjemna lektura na jeden wieczór, która pozwoliła mi wspaniale odetchnąć po ciężkim dniu. Książka ma w sobie to coś, co sprawia, że po jej odłożeniu człowiek czuje się po prostu wewnętrznie otulony dobrem i pozytywną energią.

Po zamknięciu tej powieści poczułam jednak lekki niedosyt, wynikający wyłącznie z tego, że tak szybko musiałam pożegnać się z tą niezwykłą rodziną. Czekam już z wielką niecierpliwością na kolejne losy Tylczyńskich i mam ogromną, głęboką nadzieję, że kolejna część będzie opowiadać o Robercie. Muszę się Wam do czegoś przyznać – od zawsze mam ogromną słabość do tego konkretnego imienia, więc taka historia byłaby dla mnie prawdziwą gratką. Poza tym, patrząc na dotychczasowy rozwój wypadków, jakoś tak bardzo pasują mi tutaj chabrowe klimaty, które mogłyby cudownie dopełnić kolejną opowieść.

Jeżeli szukacie książki, która połączy w sobie dawkę dobrego humoru, rodzinnego ciepła, biurowej rywalizacji i powracających demonów przeszłości, to ta pozycja będzie dla Was wyborem idealnym. Monika Klara Krajniak stworzyła opowieść, która bawi, wzrusza i momentami trzyma w napięciu, nie tracąc przy tym nic ze swojego sielskiego, rodzinnego uroku. Z całego serca polecam Wam tę literacką podróż i gwarantuję, że zakochacie się w Tylczyńskich tak samo mocno jak ja. A ja tymczasem wypatruję już kolejnych zapowiedzi od autorki, trzymając mocno kciuki za mojego faworyta.

Recommended Posts

patronat medialny polecajki powieść obyczajowa romans

„Handel żywym bedbojem” – Joanna Maziarek

„Nie pozwól, żeby strach tobą rządził. Masz tylko jedno życie, dobrze je wykorzystaj.” „Każdy człowiek jest inny. Są ludzie, którzy większość rzeczy akceptują bez szemrania i tacy, którzy przed wszystkim się wzbraniają. Mimo to oni też zasługują na szansę, aby się otworzyć. Może wydawać ci się to nierealne, lecz nigdy nie wiemy, co przyniesie przyszłość.” […]

ksiazkowyzaulek 
powieść obyczajowa romans współpraca recenzencka

„W raju kwitną jabłonie” – Ewelina Miśkiewicz

„Ludzki los to cały czas droga, raz usłana różami, a innym razem pełna wyboistych kamieni”. Nigdy bym nie pomyślała, że książka z motywem jabłoni w tytule, których w tym sezonie wydawniczym pojawiło się tak wiele, wywoła we mnie aż tak skrajne emocje i zostawi z głową pełną egzystencjalnych przemyśleń. Kiedy brałam do ręki „W raju […]

ksiazkowyzaulek 
powieść obyczajowa romans współpraca recenzencka

„Skąd ta nienawiść między wami?” – Monika Klara Krajniak

„Nie zdążył, gdyż dopadła go babcia Helenka, która akurat weszła do kuchni. Widząc wnuczka, postanowiła przeprowadzić mały wywiad.” Są takie książki, po które sięgamy z czystej ciekawości, a kończymy z sercem pełnym ciepła i uśmiechem, który nie schodzi z twarzy jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony. Dokładnie tak miałam w przypadku najnowszej powieści Moniki Klary […]

ksiazkowyzaulek 

Leave A Comment