„Zwykłe życie” – Bordzio Justyna

„Często myślenie o sobie przychodzi nam bardzo trudno.”
„Zwykłe życie” Justyny Bordzio to pozycja, która na pierwszy rzut oka może wydawać się niepozorna, jednak kryje w sobie głęboki ładunek emocjonalny. Jako czytelnik z wieloletnim stażem, który niejedno już widział, muszę przyznać, że ten zbiór opowiadań potrafi autentycznie zaskoczyć swoją prostotą i trafnością spostrzeżeń. Autorka oddaje w nasze ręce historie, które choć krótkie, niosą ze sobą ogromną dawkę refleksji nad kondycją współczesnego człowieka.
W tej książce spotykamy galerię postaci takich jak Magdalena, Robert, Olga czy Milena, z których każda dźwiga swój własny bagaż doświadczeń. Są to ludzie nam bliscy, niemalże sąsiedzi, których mijamy codziennie na ulicy, nie zastanawiając się nad tym, co skrywają w głębi serca. Każde z opowiadań to osobna wyspa, niezwiązana z pozostałymi, co pozwala na swobodną lekturę w dowolnym momencie, bez obawy o utratę wątku.
Głównym motywem spajającym te literackie migawki są relacje międzyludzkie oraz nieustanna pogoń za marzeniami i sukcesem. Bordzio w bardzo sugestywny sposób pokazuje, że bez względu na to, gdzie mieszkamy i w jakiej sytuacji życiowej się znajdujemy, drzemie w nas ta sama siła pchania losu do przodu. Bohaterowie nie poddają się, walczą o swoje pragnienia, nawet jeśli świat wokół nich wydaje się nie sprzyjać ich realizacji.
Niezwykle poruszający jest wątek czasu, którego nie da się cofnąć ani odzyskać, a który nieubłaganie ucieka nam między palcami. Autorka zwraca uwagę na to, jak często zapominamy o tym, co najważniejsze, dając się wciągnąć w pęd dzisiejszego życia. W tych historiach widać jak na dłoni deficyt uczuć i bliskości, który stał się znakiem rozpoznawczym naszych czasów, gdzie tempo egzystencji często przesłania nam drugiego człowieka.
Lektura „Zwykłe życie” skłania przede wszystkim do zatrzymania się i odnalezienia własnego „ja” w tym całym chaosie. To opowieści o tym, jak ważne jest zadbanie o siebie, o własny komfort psychiczny i o to, by nie zgubić swoich marzeń w codziennej rutynie. Bordzio przypomina nam, że czasem wystarczy chwila refleksji, by uświadomić sobie, że sięgnięcie po to, o czym śnimy, jest łatwiejsze, niż nam się wydaje.
Każda z opisanych historii została napisana przez samo życie, co czuć w każdym zdaniu i dialogu. Nie ma tu zbędnego patosu czy sztucznych dramatów, jest za to szczerość, która bije z kart tej książki. To właśnie ta autentyczność sprawia, że losy Magdaleny czy Roberta stają się nam tak bliskie, a ich dylematy zaczynamy traktować jak własne, analizując przy tym własne wybory i życiowe ścieżki.
Ogromną zaletą tego zbioru jest jego forma, pozwalająca na czytanie „w doskoku”. Wystarczy kilkanaście minut, by poznać jedną historię, przemyśleć ją i wrócić do swoich zajęć, co idealnie wpisuje się w potrzeby współczesnego, zabieganego czytelnika. Możliwość przerwania lektury w dowolnym momencie bez straty dla całości przekazu to luksus, który doceni każdy, kto cierpi na chroniczny brak czasu.
Podsumowując, „Zwykłe życie” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto szuka w literaturze prawdy o nas samych i otaczającym nas świecie. To proza, która nie krzyczy, ale szepcze do ucha ważne prawdy o trosce o siebie i o tym, że nigdy nie jest za późno na realizację ukrytych pragnień. Gorąco polecam każdemu, kto chce na chwilę zwolnić i spojrzeć na swoje życie z nieco innej, bardziej czułej perspektywy.
