powieść obyczajowa powieści świąteczne

„Podziękuję za Święta” – Gabriela Gargaś

ksiazkowyzaulek 

„Te święta chociaż inne od wszystkich, pokazały Marii, że żaden warto wyjść poza utarte ścieżki. Pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa.Bo właśnie w takich momentach człowiek czuje, że żyje naprawdę.”

Gabriela Gargaś w książce „Podziękuję za Święta” serwuje czytelnikowi prawdziwy świąteczny rollercoaster. Już od pierwszych stron czuć choinkę, piernik i świąteczne światełka, które świecą tak mocno, że niemal można je zobaczyć przez kartki książki. To idealna lektura na zimowy wieczór – najlepiej z kubkiem kakao w jednej ręce i kocem w drugiej, bo inaczej grozi Wam natychmiastowy brak świątecznego klimatu.

Autorka nie szczędzi nam śmiesznych sytuacji. A to ktoś przypadkiem rozleje barszcz, a to choinka przewróci się na kota – i nagle mamy pełną wersję komedii pomyłek w środku Bieszczad. W tej książce niemal czuć, że bohaterowie chodzą po cienkiej granicy między świętym spokojem a totalnym chaosem. I powiem Wam szczerze: czasem chce się krzyknąć „co Wy tu w ogóle robicie?!”, a zaraz potem śmiać się do rozpuku.

W środku tej świątecznej zawieruchy spotyka się cała plejada przypadkowych ludzi. Samotni, zabiegani, nieporadni w kuchni, zagubieni w górach – i wszyscy razem tworzą miks, którego nie powstydziłaby się żadna komedia romantyczna z pomyłkami. Każdy ma swoje małe dramaty, swoje dziwactwa i swoje „nie tak miało być na Wigilii”. A my przy tym obserwujemy wszystko z rozbawionym uśmiechem i lekkim niedowierzaniem.

Mimo całego zamieszania książka daje też do myślenia. Autorka przypomina, że najważniejsze w życiu nie są prezenty, kolędy czy idealnie udekorowana choinka, ale te małe chwile – wspólne rozmowy, uśmiechy i drobne gesty, które często ignorujemy. I choć robi to delikatnie, czasem jednym zdaniem uderza prosto w serce.

Dialogi są naturalne, momentami bardzo zabawne, czasem lekko ironiczne, jakby autorka podglądała naszą własną Wigilię. Nie ma tu bohaterów idealnych – każdy jest nieco zagubiony, nieco chaotyczny i trochę wkurzający, ale właśnie dzięki temu historia wydaje się prawdziwa. Bo kto w święta nie potrafi choć trochę namieszać?

Warto też zauważyć, że książka potrafi balansować między śmiechem a wzruszeniem. Jednego momentu śmiejemy się z absurdów i wpadek, a za chwilę czujemy, że w tej całej świątecznej gonitwie chodzi o coś więcej – o bliskość, o zrozumienie i o to, by ktoś przy nas był, nawet jeśli przypadkowo przewrócił barszcz na dywan.

Styl autorki jest lekki i przyjemny, więc książkę pochłania się błyskawicznie. Nie ma tu trudnych zdań ani długich opisów, które ciągną się godzinami. Są za to emocje, humor, i klimat świąt, który zostaje z czytelnikiem jeszcze długo po odłożeniu książki. To taka lektura, którą można otworzyć nawet w ostatniej chwili przed świętami i poczuć, że wcale nie trzeba perfekcyjnej Wigilii, żeby było magicznie.

Na koniec – „Podziękuję za Święta” to książka lekka, zabawna i refleksyjna jednocześnie. Trochę jak sama Wigilia: chaos, śmiech, przypadki i wzruszenia w jednym. Idealna dla tych, którzy lubią czytać o świętach z humorem, ale też nie boją się chwil, które skłaniają do przemyśleń o tym, co w życiu naprawdę ważne. Po przeczytaniu człowiek myśli: „Cholera, może te święta jednak warto spędzić z ludźmi, nawet jeśli przewrócą barszcz”.

Recommended Posts

powieść obyczajowa

„Dziewczyna z herbaciarni” – Agata Sawicka

„Czasami trzeba zostawić wszystko za sobą, aby móc ruszyć dalej z nowymi siłami.” Książkę Agaty Sawickiej „Dziewczyna z herbaciarni” czytało mi się naprawdę fajnie. Od pierwszych stron wciągnęła mnie historia Anastazji i jej ucieczka od toksycznego związku. Autorka potrafi w prosty, ale ujmujący sposób opisywać codzienność bohaterki, jej myśli i emocje, co sprawia, że czytelnik […]

ksiazkowyzaulek 
powieść obyczajowa powieści świąteczne

„Podziękuję za Święta” – Gabriela Gargaś

„Te święta chociaż inne od wszystkich, pokazały Marii, że żaden warto wyjść poza utarte ścieżki. Pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa.Bo właśnie w takich momentach człowiek czuje, że żyje naprawdę.” Gabriela Gargaś w książce „Podziękuję za Święta” serwuje czytelnikowi prawdziwy świąteczny rollercoaster. Już od pierwszych stron czuć choinkę, piernik i świąteczne światełka, które świecą tak mocno, […]

ksiazkowyzaulek 
komedia kryminalna

„Klejnoty szwagra” – Marek Stelar

„Misiek stwierdził w duchu, że na całe szczęście. Gdyby imiona miał nadać Szwagier samodzielnie, nie dałoby się ich zapisać w żadnym znanym alfabecie. Wymówić pewnie też nie.” Uwielbiam książki Marka Stelara. Ten człowiek ma nie tylko pióro ostre jak brzytwa, ale i poczucie humoru, które potrafi rozbroić nawet najbardziej ponury dzień. Kiedy wpadły mi w […]

ksiazkowyzaulek 

Leave A Comment