powieść obyczajowa romans współpraca recenzencka

„Zanim nauczono nas zapominać” – Joanna Lisowska

ksiazkowyzaulek 

„Czasem zostaje tylko pytanie, które nosi się ze sobą jak cichy ciężar.”

„Zanim nauczono mnie zapominać” autorstwa Joanny Lisowskiej to jedna z tych lektur, które choć krótkie, zostawiają w czytelniku trwały ślad, zupełnie jak pierwsza miłość, o której traktuje ta historia. Jako czytelnik z wieloletnim stażem rzadko daję się zaskoczyć formie opowiadania, jednak tutaj poczułem ogromny niedosyt, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Autorka nakreśliła świat tak sugestywny, że aż prosi się on o rozwinięcie w pełnowymiarową, wielostronicową powieść, w której moglibyśmy jeszcze mocniej wybrzmieć razem z bohaterami.

Główna bohaterka, Lena, to postać niezwykle bliska każdemu, kto choć raz wolał uciec w świat własnej wyobraźni niż uczestniczyć w głośnym celebrowaniu uczuć. Jej niechęć do wielkich gestów i walentynkowej otoczki jest autentyczna, a pasja do rysowania w ciszy małego miasteczka nadaje tej opowieści specyficznego, niemal intymnego klimatu. To miasteczko ma duszę, którą czuć w każdym opisie, tworząc idealne tło dla rodzącej się więzi.

Z drugiej strony mamy Maxa, który patrzy na rzeczywistość przez obiektyw aparatu, co stanowi świetny kontrast dla wrażliwości Leny. Max dźwiga bagaż przeszłości, który ogranicza jego marzenia, a ich spotkanie staje się katalizatorem zmian w postrzeganiu świata. To właśnie ta dynamika między dwójką młodych ludzi o wysokiej wrażliwości sprawia, że opowiadanie czyta się z zapartym tchem, pochłaniając je w zaledwie godzinę.

Uczucie, które rodzi się między nimi, nie jest krzykliwe ani przesycone patosem, co osobiście ogromnie doceniam w literaturze. Jest delikatne, ciche i przede wszystkim prawdziwe, oparte na bliskości, która pojawia się niespodziewanie i nie wymaga składania pustych obietnic. Joanna Lisowska potrafi w kilku zdaniach uchwycić esencję porozumienia dusz, które nie potrzebuje zbędnych słów, by wybrzmieć z całą mocą.

Wątek intryg i poważnych decyzji, które muszą podjąć bohaterowie, dodaje fabule niezbędnego ciężaru gatunkowego. To nie jest tylko słodka opowieść o nastolatkach, ale rzecz o wyborach, które często podejmują za nas inni, oraz o tym, jak te decyzje rzutują na całe nasze późniejsze życie. Autorka umiejętnie pokazuje, że młodość to nie tylko beztroska, ale też czas konfrontacji z trudną rzeczywistością dorosłych.

Uważam, że ta pozycja nie jest skierowana wyłącznie do młodzieży, choć to oni są jej naturalnymi odbiorcami. Powinni po nią sięgnąć również rodzice dorastających dzieci, aby lepiej zrozumieć świat emocji, w jakim poruszają się ich pociechy. Często zapominamy, jak intensywnie przeżywa się te pierwsze fascynacje i jak głębokie rany mogą zostawić po sobie pierwsze poważne rozczarowania.

To historia o tym, że niektóre osoby zostają w nas na zawsze, nawet jeśli los decyduje się rozdzielić nasze ścieżki. Autorka dotyka strun, które rezonują w każdym z nas, przypominając o tym, co w życiu najważniejsze – o autentyczności i odwadze do bycia sobą w świecie, który narzuca nam gotowe schematy zapominania. Lektura zostawia nas z refleksją nad własnymi wspomnieniami i tymi „pierwszymi razami”, które nas ukształtowały.

Podsumowując, Joanna Lisowska stworzyła tekst z ogromnym potencjałem, który miejmy nadzieję, doczeka się szerszej kontynuacji. To godzina spędzona na bardzo emocjonalnej podróży, która udowadnia, że literatura potrafi być lustrem dla naszych najbardziej skrywanych lęków i pragnień. Polecam każdemu, kto szuka w książkach czegoś więcej niż tylko prostej rozrywki, a ceni sobie subtelność i psychologiczną głębię bohaterów.

Recommended Posts

kryminał patronat medialny polecajki sensacja thriller

„Kim jestem?” – Agnieszka Milewska

„Po raz pierwszy od tygodnia wiedziałam, jak się nazywam i gdzie jest moje wygodne gniazdko. Co więcej wróciły wspomnienia z tamtych miejsc. Nie byłam już wyrzutkiem. Nie byłam nikim. Bez nazwiska, bez domu, bez lat, które przeżyłam.” Kiedy zaledwie kilka miesięcy temu po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Agnieszki Milewskiej, od razu poczułam, że […]

ksiazkowyzaulek 
powieść obyczajowa romans współpraca recenzencka

„Bosorka” – Natalia Przeździk

„Bosorki istnieją naprawdę. Ale zupełnie inaczej niż wyobrażają to sobie ludzie, skwitowałam. A zamiast psuć mleko, psują krew w żyłach i odbierają chęci do życia. I nie da się przy nich oddychać.” Znam twórczość Natalii Przeździk od lat i muszę przyznać, że przeczytałam chyba każdą książkę, która wyszła spod jej pióra, dlatego z ogromną dumą […]

ksiazkowyzaulek 
fantasy powieść z elementami science fiction współpraca recenzencka

„Magiczny kompas” – praca zbiorowa

„Czasem wystarczy jedno spojrzenie, by rozwiać wszelkie wątpliwości.” Nieczęsto sięgam po literaturę fantasy czy S-F, ale czasami mam ochotę oderwać się od tu i teraz i wyruszyć w nieznane, gdzie królują magiczne moce. Tym razem wraz z wydawnictwem Nie powiem złapałam „Magiczny kompas” i wyruszyłam po wspaniałą przygodę. Ta antologia to zbiór dwunastu opowiadań, które […]

ksiazkowyzaulek 

Leave A Comment