„Insta story” – Magdalena Ostrowska-Dołęgowska

„Bo przecież cierpli się po cichu, a z porażek wynosi lekcje na przyszłość.”
Z wielką przyjemnością chciałabym dziś podzielić się z Wami moimi wrażeniami po lekturze, która zaskoczyła mnie absolutnie pozytywnie. Sięgając po powieść „Insta story” Magdaleny Ostrowskiej-Dołęgowskiej, spodziewałam się, że będzie to lekka, szybka i przyjemna lektura – może romans osadzony w realiach mediów społecznościowych, idealny na jeden wieczór. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że dostałam do rąk historię niezwykle mocną, dojrzałą i poruszającą całą paletę bardzo trudnych tematów.
Ta książka to coś znacznie więcej niż typowa opowieść o życiu studentów ASP. To studium psychologiczne młodej kobiety, Angeliki, która próbuje dosłownie zasłużyć na miłość swojego narcystycznego ojca, wierząc, że jedyną drogą do akceptacji jest spektakularny sukces. Ten motyw warunkowej miłości, wynikający z rodzinnej tragedii – samobójczej śmierci matki – nadaje całej opowieści głęboką, a momentami wręcz przytłaczającą warstwę emocjonalną. Angelika jest uwikłana w mechanizmy, które nie pozwalają jej po prostu być sobą, lecz zmuszają do nieustannego biegu po uznanie.
Autorka doskonale ukazała, jak ciężko żyć w dzisiejszym świecie, gdzie presja osiągnięć i wizerunku jest wszechobecna. Śledzimy drogę Angeliki od zmagającej się z własną twórczością studentki do Miss Angel, popularnej influencerki, której kariera rozkwita dzięki relacji z gwiazdą Wydziału Sztuki Mediów, Alexem Grodzkim. Książka wnikliwie pokazuje, jak łatwo internet i media społecznościowe determinują nie tylko wybory zawodowe, ale i osobiste, stając się często fałszywym wskaźnikiem wartości i szczęścia.
Zaskakujące jest to, że choć bohaterowie są bardzo młodzi, ich dylematy i zmagania są nad wyraz dorosłe. Angelika i jej otoczenie muszą zmierzyć się z pytaniami o tożsamość, autentyczność, cenę popularności i prawdziwe znaczenie relacji międzyludzkich. To nie są płytkie postacie – to ludzie z bagażem doświadczeń, podejmujący bolesne i trudne wybory, które czytelnik śledzi z narastającym niepokojem.
Powieść ta jest brutalnie szczera w ukazywaniu, jak pogubieni potrafią być młodzi ludzie w świecie pędzącym za wirtualnym uznaniem. Centralnym konfliktem jest tu rozbieżność między tym, co pokazujemy na zewnątrz – sukces, popularność, idealne życie na Insta story – a tym, co naprawdę czujemy i za czym tęsknimy, czyli za głęboką, bezwarunkową więzią i poczuciem bycia ważnym dla kogoś.
„Insta story” to znakomity przykład książki, która trafia w sedno problemów współczesnej młodzieży, a jednocześnie mówi wiele o uniwersalnych ludzkich pragnieniach. Autorka nie unika trudnych tematów, takich jak toksyczne relacje rodzinne, manipulacja czy pustka płynąca z wirtualnego życia. Robi to jednak z wyczuciem, ale i z taką siłą, że historia Angeliki dotyka do głębi.
To zdecydowanie nie jest książka, którą odkładasz i natychmiast o niej zapominasz. To lektura, która daje bardzo mocno do myślenia, zmuszając do refleksji nad własnymi motywacjami i wartościami. Zostaje w głowie na dłużej, a losy bohaterów rezonują jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony.
Dlatego z pełnym przekonaniem bardzo polecam Wam tę książkę. Jeśli szukacie powieści, która poza wciągającą fabułą oferuje głębię psychologiczną, porusza ważne tematy i udowadnia, że za idealnym filtrem kryje się często wielki ból – sięgnijcie po „Insta story”. W Książkowym Zaułku takie pozycje cenię najbardziej!
